Skip to content

Modny Tydzień, część 1 — Nowy Jork

09/22/2011

Nie mam pojęcia ile z tego, co mi osobiście zapadło w pamięć zostanie zauważone w podsumowaniach istotnych pism modowych. Nie wiem czy moje spostrzeżenia nie są odosobnione, poza tym rozpatrywanie trendów sezonu na podstawie wyłącznie tygodnia nowojorskiego może wydawać się przedwczesne. Niemniej, nowojorski rynek mody z całym swym finansowym rozmachem i specyficzną estetyką wydaje się być osobny wystarczająco, by już na jego podstawie wyciągnąć pewne wnioski na temat tego, co będziemy nosić w sezonie wiosenno-letnim 2012. Nie wszyscy, nie wszędzie zastosują się do wytycznych nowojorskich projektantów, niektórych będzie natomiast widać wyraźnie na popularnych blogach w okolicznościach codziennych, jako że moda rodząca się w Nowym Jorku jest w ogromnej mierze właśnie użytkowa.

Podczas gdy inne tygodnie mody „osobność“ poszczególnych kolekcji wydają sie uważać za porządaną, nowojorskie pokazy sprawiają wrażenie melodii wyśpiewywanych jeżeli nie unisono, to przynajmniej dość zgodnym chórem. Dla nowojorskiego rynku szczególnie istotna jest sprzedaż produktu końcowego, toteż uzgodnienie dominującj sylwetki sezonu (koniecznie odmiennej od tej dominującej w poprzednich sezonach), gamy kolorystycznej (w stosunku rewolucyjnym bądź ewolucyjnym do tych z kilku poprzednich sezonów) czy najbardziej porządanej tematyki druku na tkaninach jest kluczowe. Rynek profesjonalnych wróżbitów trendów (trend forecasters) jest tu świetnie rozwinięty i służy własnie temu – podejmowaniu decyzji w sprawie kierunku, w którym podąży lokalny rynek mody w kolejnym sezonie by umożliwić jak najwyższe wyniki sprzedaży. Jeżeli długości maksi i mini dominowały ostatniego sezonu, trendem nowego musi zostać ogłoszona długośc midi, bo własnie jej brakuje jeszcze w szafach fashionistek. Jeżeli generalna tendencja retrospektywna ostatnich sezonów oscylowała wokół okresu rewolucji seksualnej (liberalnie i kosmopolitycznie rozłożonej na lata 60te i 70te) następstwem musi być nieco bardziej restrykcyjna lub wręcz aseksualna sylwetka. Wszystko to doprawione użyciem najnowszej generacji technik produkcyjnych (laserowe wycinanki w skórze) i inżynieryjnie dopracowanych surowców (elastyczne skóry zwierzące, przepuszczający powietrze plastik a nawet elastyczna, woskowana rafia jako surowiec do produkcji dzianin) sprawia, że chcemy czegoś zupełnie nowego, że potrzebujemy natychmiastowej zmiany, zwykle dwa razy do roku (cztery, w przypadku osób profesjonalnie związanych z modą, którym bycia nie-na-bierząco się nie wybacza).

W sezonie wiosenno-letnim 2012 nowojorscy projektanci zdecydowali się na odrobinę więcej luzu w okolicy talii niż to bywało ostatnio, co nie oznacza całkowitej rezygnacji z modeli z pasem w pasie, natomiast kilkusezonowy powrót talii osy mamy już za sobą (patrz: większość zdjęć). Nie podjęto zbornej decyzji w sprawie obwiązującej długości (wydaje się , że obowiązujące są wszystkie, najmniej widoczna na wybiegach była natomiat długość mini), spodnie wydają się wracać do swej opadającej na biodra, prostej formy, którą pamiętamy z lat 90tych,  jesteśmy natomiast ostrożnie przygotowywani na powrót do przyszłości :

Alexander Wang/Lacoste/Rodarte; photos via Style.com

Zabawa intensywnym kolorem skoncentrowała sie na barwach rodem z drzewa cytrusowego:

Reed Krakoff/Kimberly Ovitz/Jason Wu/J.Mendel/ Derek Lam; photos via Style.com

Nowością przyszłego sezonu będą natomiast letnie (temperaturowo) połączenia pasteli:

DvF/Jill Stuart/Ralph Lauren/Preen; photos via Style.com

I biel, wszędzie biel:

Philip Lim/Doo.Ri/Ralph Lauren/Kimberly Ovitz/Derek Lam; photos via Style.com

Także jako stopień gradientu szarości:

DvF/Rachel Comey/Marc Jacobs; photos via Style.com

Geometria. Niby kontynuacja trendu z poprzednich sezonów, jednak jakby na mniejszą skalę (dosłownie), stąd plasująca się estetycznie gdzieś w okolicach technologii ATARI:

Proenza Schouler/Alexander Wang/Jen Kao/Lacoste/BCBG; photos via Style.com

W zakresie druku na tkaninie pojawiły się też dwa mikrotrendy, ukwiecone garnitury:

ADAM/Cynthia Rowley/Prabal Gurung; photos via Style.com

oraz metaliczny nadruk z gigantycznymi kwiatami róży ( w tym ostatnim przypadku jestem pewna, że niemal identycznych druków było więcej, że pojawiały się także w innych kolekcjach, niestety, do reszty nie udało mi sie dokopać. komu się uda– proszę dać znać!)

L'Wren Scott/Isaac Mizrahi; photos via Style.com

Wszystkich serdecznie zachęcam do podzielenia się tym, co sami zauważyli dotąd na wybiegach!

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: